wg opowiadań Antoniego Czechowa
Siedzimy koło nich i słuchamy o ich szczęściu i nieszczęściu. Wszystko, co dzieje się na scenie, jest przesiąknięte tym, co zwiemy "rosyjską duszą", tą tęsknotą, która może kazać wsiąść na koń i jechać bez celu, a naszym bohaterom każde pić bez końca! A jednocześnie "Griga" to nie smętne opowiadania, ale tryskająca humorem historia jednego spotkania. Widz wprowadzony w wesoły nastrój (również za sprawą częstowanej wódki) nie ma wyjścia - musi dobrze się bawić. A więc bawmy się!

